Nowa matura, pomimo że została wprowadzona kilka lat temu, to nadal można nazywać ją nową. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta, otóż, właściwie co roku, coś jest w niej zmieniane: dodawane, odejmowane, wymieniane.
Nowa matura, podobnie jak stara matura, jeżeli chodzi o język polski i język nowożytny, składa się z dwóch części: ustnej i pisemnej. To w zasadzie jedyne podobieństwa. Na części ustnej z języka polskiego uczeń musi przedstawić, przygotowywany przez cały rok szkolny, temat, komisja może zadawać mu pytania dotyczące pracy (zwłaszcza, że otrzymuje ona wcześniej bibliografię i plan pracy ucznia). Pytania dotyczą tylko wiedzy związanej z referowanym tematem, także teoretycznie uczeń nie powinien mieć problemów z odpowiedziami. Jeżeli chodzi o część pisemną, to na początku klasy maturalnej uczeń decyduje, czy chce zdawać dany przedmiot na poziomie podstawowym, czy tez rozszerzonym. Decyzja jest ostateczna i nie można jej w późniejszym czasie zmienić.
Uczeń obowiązkowo musi zdawać: język polski, język obcy, matematykę oraz przedmiot wybrany przez siebie dodatkowo. Za całość egzaminu z jednego przedmiotu (osobno z części ustnej i pisemnej) uczeń może zdobyć 100%, nie ma tu podawanej dokładnej ilości punktów, ponieważ maksymalna liczba punktów może różnić się w zależności od przedmiotu, który się zdawało. Na świadectwie maturalny jednak punkty zdobyte przez ucznia będą podane.
Część uczniów twierdzi, że nowa matura nie sprawdza dostatecznie wiedzy, szczególnie, jeśli chodzi o język polski (w przeciwieństwie do starej matury). No cóż zobaczymy, co OKE zaproponuje w kolejnych latach.
Tagi: egzaminy, szkoła ponadgimnazjalna